Wielki Post 2018

Gdy dajesz jałmużnę – wykonujesz czyn pełen miłości – niech lewa twoja ręka – to co w tobie złe, słabe, szatańskie - nie wie co czyni twoja prawa ręka – ręka miłości. Ręka, którą wzmacnia Bóg. Co przez to rozumiem? Tylko wtedy lewa ręka „nie widzi” czynów prawej, kiedy jest bardzo daleko od niej. Chodzi więc o to, by nie mieszać zła z dobrem. Chodzi o to, by doskonalić się w Miłości. Trudne i wielkie słowa, fakt. Ale tak to rozumiem. W wielkim poście chodzi o Miłość. O to, by do Boga zbliżyć się poprzez Miłość, i do człowieka zbliżyć się przez Miłość. I by Bóg przez Miłość mógł dać mi siebie poznać,
i by On w ten sam sposób rozpoznał mnie „na nowo”. Na nowo obdarzył Miłością i na nowo „usłyszał” że Go kocham.
Wielki Post – zadanie w którym chodzi o Miłość. Jest ona więcej warta niż jakiekolwiek umartwienia i ofiary.

Dwie ręce nie mogą się spotkać. Zło ginie tylko wtedy, gdy wzrasta się w miłości. Bo Bóg jest Miłością, a nie można spojrzeć na Boga i pozostać przy życiu, więc musi umrzeć to co złe. Ręka lewa musi być odcięta, przez głębsze i piękniejsze umiłowanie - ukochanie Boga, człowieka, siebie.

Jałmużna, modlitwa, post – czyny pełne pobożności i czci dla Boga i człowieka. Bóg na nie patrzy. Ojciec ukryty. On – Ojciec stoi gdzieś za nimi wszystkimi, Jego wspaniała, pełna piękna i tajemnicy Osoba stoi za tymi wszystkimi rzeczywistościami łącząc je w sobie – i nadaje im sens. Istota Wielkiego Postu – zobaczyć Ojca. Zobaczyć tę Miłość i dotknąć Boga, który jest dawcą życia, dawcą tego co najcenniejsze.

Wierzę że Cię znajdę Ojcze. Wierzę że dotknę. Wierzę, że mnie rozpoznasz.

Duchu Święty, rozlej Miłość w naszych sercach, w moim sercu. Jedyny Przewodniku mojej duszy, zbliż mnie do Ojca, daj mi odkryć, dotknąć na nowo, na nowo się Nim zachwycić i zrozumieć Jego wolę. I całym sercem, całą wolą przylgnąć do Niego.

Matko Pięknej Miłość, bądź moją towarzyszką, opiekunką, pomocą na tej pustyni, na której szukam Boga. Święci moi patronowie, opiekunowie i przyjaciele, powierzam się wam. Męczennicy Werbiści, pomóżcie mi znaleźć Boga w miłości jak wy Go znaleźliście.

 

                                                                                                                                      O. Krzysztof Grzybek SVD