3. Daj się prowadzić - O. Janusz Prud, Filipiny

Drodzy Przyjaciele Misji Chrystusa!

            Serdecznie pozdrawiam Was oraz Wasze Rodziny z Mindoro na Filipinach. W sposób szczególny pamiętam w modlitwie o wszystkich, którzy cierpią i chorują, jak również o tych, którzy ciągle poszukują „Drogi, Prawdy i Życia”,
czyli Chrystusa (J 14,6).

Pragnę serdecznie podziękować za Wasze modlitwy. Są one wielkim wsparciem oraz łaską Pana, w realiach naszego codziennego głoszenia „Dobrej Nowiny”. Dziękuję też za wsparcie finansowe, które stanowi ważny wkład w misyjną pracę Kościoła w tutejszym kontekście. Kiedy wspólnie przeżywamy i angażujemy się w dzieło Misyjne Chrystusa, „łaska po łasce” (J 1, 16) rozlewa się z Jego pełności wśród ludzi, z którymi pracuję, jak również w naszych sercach.

            Kilka wiadomości z misji na Filipinach. Od ponad pół roku pracuję w jednej z parafii, na wyspie Mindoro.
Jest to pewnego rodzaju proces praktykowania i doskonalenia lokalnego języka. Głównym źródłem dochodu tubylczej ludności jest rybołóstwo i uprawa ryżu. Dla przykładu, mamy dwa zbiory ryżu w ciągu roku. Dobre zbiory zależą jednak
od nawiedzających ten region tajfunów. W ciągu jednego roku przez Filipiny przechodzi około 22 tajfuny. Niektóre są bardzo poważne i one właśnie niszczą nie tylko niestabilne konstrukcje domów i zagród, ale również pola ryżowe.
Kilka tygodni temu Filipiny przeżyły silny tajfun w północnej części kraju. Zniszczył on wiele domów i zginęło wiele ludzi. Tym razem najwięcej poszkodowanych było wśród osób zatrudnionych w nielegalnym górnictwie. Ludzie żyjący w górach,
z braku jakichkolwiek środków do życia często podejmują pracę przy niebezpiecznych, głębokich wykopach poszukując minerałów. Tym razem, obsunięcie ziemi spowodowane dużą ilością deszczu, zabiło około 50 górników oraz ich rodziny.

            Muszę powiedzieć, że Filipińczycy na swój sposób są bardzo religijni. W Europie, dla przykładu, wiara jest mocno oparta na rozumie. Tutaj raczej na uczuciach i zawierzeniu. Ludzie często powtarzają, „niech stanie się wola Boga”.
W naszych kategoriach chciałoby się zachęcić do współpracy z Jego wolą, która wyraża się w ciężkiej i wytrwałej pracy. Brakuje tego zaangażowania i wytrwałości wśród dużej grupy ubogiej społeczności. Jednym ze sposobów manifestowania wiary jest gest dotyku. Na czym to polega? Na przykład ludzie w kościele lubią dotykać dłońmi lub pocierać chusteczką wszelkie figurki. Zatrzymują się przy figurce, dotykają i pogrążają się w krótkiej modlitwie. W kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu, wiele osób podchodzi do Monstrancji, również dotyka jej i zatapia się w modlitwie. Ponadto, bardzo uroczyście przeżywa się wszelkiego rodzaju święta patronów kościołów czy kapliczek. Ludzie organizują procesje
z figurkami poruszając się ulicami miast, czy wiosek. Nie wstydzą się własnej wiary i to jest bardzo piękne doświadczenie.

            Oczywiście tutejszy Kościół przeżywa potrzebę odnowy jak również pewne wyzwania. Podczas mojego krótkiego doświadczenia zauważyłem, że dwie rzeczy wymagają ponownego wprowadzenia do codziennej praktyki wiary.
Jest to sakrament spowiedzi i osobiste czytanie Pisma Świętego. Wiele osób przyjmuje Komunię Świętą, ale kilka zaledwie przystępuje do sakramentu spowiedzi. Wiemy dobrze, że odpuszczenie grzechów w sakramencie spowiedzi jest przeogromnym świadectwem i doświadczeniem Bożego Miłosierdzia. Czytanie Pisma Świętego, natomiast, jest wyrazem osobistego zaangażowania się w poszukiwanie prawdziwego obrazu Boga a zarazem budowanie intymnej miłości
ze Słowem, które stało się Ciałem (J 1,14). Dzielenie się żywym Słowem Boga jest pięknym wezwaniem dla nas, misjonarzy Zgromadzenia Słowa Bożego (SVD). W końcu Jego Słowo jest centrum naszej zakonnej i misyjnej tożsamości.

            Drodzy Przyjaciele Misji, raz jeszcze dziękuję za Waszą obecność. Módlcie się w mojej intencji jak również za ludzi, do których Pan mnie posłał. Niech Pan będzie dla Was światłem i miłością w codziennym trudzie i przeżywaniu realiów życia. Niech prowadzi Was mocą swego Miłosierdzia.

Z Bożym błogosławieństwem oraz modlitwą,
Janusz Prud SVD , Filipiny